|
|
 |
 |
 |
 |
 |
 |
| |
| Ciernie |
|
I
tylko zostań ze mną |
|
Ja
chcę więcej |
|
Już nigdy nie zapomnisz,
Jak się śmiał
Gdy siłą cię wprowadzał
W dorosły świat
Poczułaś się tej nocy
Jak zraniony w locie ptak
Teraz jesteś taka mocna
Chcesz zdobyć cały świat
Mieć życie, jak po różach
Choć ciernie w sercu masz
Ciernie w sercu masz
Nie jeden Twoje serce
Zdobyć chciał
Ty wiesz, że próbowałem
Nawet ja
Tak głupio jest zrozumieć
Że tylko ciało możesz dać
Przecież jesteś taka mocna
Jutro zdobędziesz świat
I życie, jak po różach
Choć ciernie w sercu masz
Ciernie w sercu masz
Mówiłaś mi, że w nocy
Wciąż ten sen nie daje spać...
Przecież jesteś taka mocna
Jutro zdobędziesz świat
I życie, jak po różach
Choć ciernie w sercu masz
Ciernie w sercu masz
(B.
Gajkowski)
top
|
|
To jest noc, gdy jesteś przy mnie blisko
Tak blisko, że aż tchu mi brak
I już bez reszty w Tobie tonę
Znowu szukam chłodu w twoich dłoniach
Spalony ogniem twoich warg
Tu się zaczyna i kończy się świat
I teraz wiem, że zawsze...
Teraz wiem, że tylko ja...
Mów mi tak...
I tylko zostań ze mną
Przez pustynną nagość Twego ciała
Jak podróżnik zmierzam w stronę wzgórz
Spragniony po samotnej drodze
Zaplątany w gąszczu twoich włosów
Odurzony ich zapachem znów
Czuję, że przestał istnieć czas
I teraz wiem, że nigdy...
Że nikt inny, nawet w snach...
Mów mi tak...
I tylko zostań ze mną
(B.
Gajkowski)
top
|
|
Pochmurny
ranek
A przecież trzeba wstać
Już moje radio mi na dziś
Podaje rytm
A na przystanku
Znam chyba każdą twarz
Jak szare cienie mijam je
Od tylu dni
Ja chcę więcej
Chcę od życia
Już od dzisiaj
Co dzień, co dzień, co dzień
Ja chcę więcej
Są cztery ściany
Jest łóżko, szafa, stół
Czy już na zawsze mnie tu wepchnął
Ten mój los
Co dzień od rana
Dzielę świat na pół
Nikt mnie nie pyta, czy wystarczy
Mi już to
Ja chcę więcej
Chcę od życia
Już od dzisiaj
Co dzień, co dzień, co dzień
Ja chcę więcej
(B.
Gajkowski)
top
|
| |
|
|
|
|
| Jakie |
|
Jeszcze raz
chcę powiedzieć |
|
Kocham
moje miasto |
|
Jakie
Jakie słowa są
Ważniejsze od tych
Jakie
Całą noc bym chciał
Powtarzać ci
Jakie
Jakie myśli są
Piękniejsze od tych
Jakie
Wciąż dla Ciebie mam
Na wszystkie dni
Jakie
Jeśli sławę masz
Pieniądze los ci dał
Nie pytaj, czy sens to ma
Nie pytaj
Jeśli mądrość masz
Lepszy dla Ciebie czas
Nie pytaj, czy sens to ...
Miłość masz
Wiesz, że to właśnie ta
Schowaj ją mocno
Tak, by nie zobaczył jej świat
Jakie
Jakie usta są
Gorętsze od twych
Jaki
Ogień może im
Dorównać dziś
Jakie
(B.
Gajkowski)
top |
|
Jeszcze raz
Chcę powiedzieć ci, że wiem
Nic nie mówisz,
Lecz od dawna to rozumiem
Od dawna jest już tak
Nasz świat gdzieś nam się zgubił
Jeszcze raz
Jeszcze raz
Pozwól ujrzeć w oczach twych
To, co wtedy
Dało sens mojemu życiu
Aż szkoda było spać
Czy kiedyś to się zdarzy
Jeszcze raz
Jeszcze raz
Chciałbym wrócić do tych miejsc
Tych, o których wiesz
Odkryłem je dla Ciebie
Tak dobrze wszystkie znam
I chcę to z Tobą przeżyć
Jeszcze raz
Jeszcze raz
Nie powtórzy się nic, wiem
Nie zobaczysz mnie
Już nigdy na twych schodach
Nie stanę nigdy w drzwiach
Więc pomyśl, czy nie szkoda
Jeszcze raz
(B.
Gajkowski)
top |
|
Cześć, dawno cię nie widziałem
Pewnie, że się napiję...
Co u Ciebie?
U mnie też OK
Wiesz, widziałem znów tę starą, szaloną kobietę
Wraca wciąż tam, gdzie stał jej dom
Mówi, że czeka tu na swoje dzieci
Tak wiem, że już nikt nie może jej pomóc
A słyszałeś o tym chłopcu
Znaleźli go na chodniku z dziurą w głowie
Do dziś nie wiadomo, kto to zrobił
Żaden z kolegów przecież nie powie
To jest moje miasto,
Ale kocham je
To jest moje miasto,
Ale kocham je
A mówiłem ci o tych chłopakach
Znam ich już od wielu lat
Zawsze, kiedy idę po gazetę
Stoją tam
Każdy pewnie o czymś innym marzył,
Ale coś nie wyszło tak, jak chciał
Mówią, że zawsze coś się jeszcze może zdarzyć
Mają czas
To jest moje miasto,
Ale kocham je
To jest moje miasto,
Ale kocham je
(B.
Gajkowski)
top
|
| |
|
|
|
|
| Słodkie słowo |
|
Oddalam się |
|
Bar
Paradise |
|
Tyle słów poznałem
Tyle pięknie brzmiących słów
Tyle ich słyszałem
Odkąd jesteś przy mnie tuż
Miłość umie mówić
Parę zdań zamienia w wiersz
Trudno jej zrozumieć
Kiedy słowa miną cel
Ze wszystkich jedno jest
Od dawna dla mnie najważniejsze
Bez niego traci sens
I kończy się mój świat
Słodkie słowo - wolność
Bez którego trudno żyć
Słodkie słowo - wolność
Której nie zastąpi nic
Słodkie słowo - wolność
Co raz piękniej we mnie brzmi
Słodkie słowo - wolność
Więc bez żalu pozwól mi odejść
Czasem w Twoich oczach
Widzę nagły lęku cień
Gdy za oknem nocą
Słychać jak gdzieś pociąg mknie
Kiedyś może wsiądę
I pojadę jednym z nich
choćbym miał za sobą
Znów kolejne zamknąć drzwi
Dopóki wybór mam
Nie może mnie tu nic zatrzymać
Choć cenę dobrze znam
Najbliższe sercu jest
Słodkie słowo - wolność
Bez którego trudno żyć
Słodkie słowo - wolność
Której nie zastąpi nic
Słodkie słowo - wolność
Co raz piękniej we mnie brzmi
Słodkie słowo - wolność
Więc bez żalu pozwól mi odejść
(A.Mogielnicki)
top
|
|
Oddalam się
Czy Ty nie widzisz - wypalam się
Oddalam się
Tracisz mnie
Długie godziny
Czekania na telefon
Kłótnie szarpiące
Każdy mój nerw
Twoje ciało, jak lodowiec
Moje myśli, jak gorące piekło
To nie może udać się
Oddalam się
Czy Ty nie widzisz - wypalam się
Oddalam się
Tracisz mnie
Kłamstwa mówione
Prosto w oczy
Twoja wolność, twoja przestrzeń
I twój grzech
Nasze słowa, jak ocean
Który mnie zalewa w środku nocy
Gdy nie mogę bronić się
Oddalam się
Czy Ty nie widzisz - wypalam się
Oddalam się
Tracisz mnie
Czy ktoś kiedyś będzie
Z Tobą aż tak bardzo blisko,
Że nie ma miejsca już nawet na sen
Czy Ty wiesz, że gdy osiągniesz
Wreszcie w życiu wszystko
Wtedy obok nie będzie mnie
Oddalam się
Czy Ty nie widzisz - wypalam się
Oddalam się
Tracisz mnie
(B.
Gajkowski)
top
|
|
To nie ma sensu, często mówisz mi
W nie swoim świecie krótko choćby żyć
Bo zwykle stamtąd wraca się bez róż
I mocniej gryzie w ustach miejski kurz
A jednak czasem, gdy nadejdzie zmrok
Tancerki od Degas znów mi się śnią
W baletkach białych nad dachami miast
Tańczące i nucące pośród gwiazd
Nie weźmie Orient Express wszystkich nas
Nie każdy siądzie w barze Paradise
I spojrzy przez różowo-żółte szkło
Nie każdy z nas tam będzie - no i co?
Uliczne światła dają sygnał: "start"
Ruszają w kontredansie sznury aut
I słyszę coś, tak jakby gorzki śmiech
A ludzie wokół mówią: "a to pech"
Nie weźmie Orient Express wszystkich nas
Nie każdy siądzie w barze Paradise
I spojrzy przez różowo-żółte szkło
Nie każdy z nas tam będzie - no i co?
Znikają w mroku nad dachami miast
Tancerki od Degas gdzieś pośród gwiazd
I słyszę coś, tak jakby gorzki śmiech
A ludzie wokół mówią: "a to pech"
Nie weźmie Orient Express wszystkich nas
Nie każdy siądzie w barze Paradise
I spojrzy przez różowo-żółte szkło
Nie każdy z nas tam będzie - no i co?
(A.Mogielnicki)
top
|
| |
|
|
|
|
|
Do ciebie wołam |
|
Dobrze, że jesteś tu |
|
Elektroniczna cywizlizacja |
|
Zapachem nocy odurzony
Więziony w pajęczynie dnia
Na drugą wołam świata stronę
Jeden znak chociaż daj
Gdzie jesteś
Ścigany słońca reflektorem
Ukryty za najmniejszą z prawd
Ja z całych sił do Ciebie wołam
Jeden znak chociaż daj
Gdzie jesteś
Na sobie wsparty, jak na cokole
Stojący na rozdrożu spraw
Przez cały świat do ciebie wołam
Jeden znak chociaż daj
Gdzie jesteś
(B.Gajkowski)
top
|
|
Ciągle powtarzaj mi,
Że mnie kochasz
Ciągle powtarzaj mi, że już
Nie będę sam
Tak trudno mówić dziś
Proste słowa
Gdy już od dawna wokół nas
Oszalał świat
Wiem, że ważnych spraw jest tyle
A jednak to nie to
Najważniejsze są te chwile
Na skraju snu
Kiedy czuję cię, słyszę cię znów
Dobrze, że jesteś tu
Życie naprawdę jest
Tańcem na linie
Tak łatwo można zmylić krok
Nie wiedząc nic
Wiem, że ważnych spraw jest tyle
A jednak to nie to
Najważniejsze są te chwile
Na skraju snu
Kiedy czuję cię, słyszę cię znów
Dobrze, że jesteś tu
(B.Gajkowski)
top
|
|
Cywilizacja, Cywilizacja, Cywilizacja
Wynalazek niesłychany, nowy
Projekt popierany przez opinię i przez rząd
Plastikowe niezawodne głowy
Lekkie i przenośne na baterie i na prąd
I ty
Nową głowę możesz mieć
Już dziś
Zaraz włączyć w sieć
Turystyczne po sezonie loty
Za pół darmo Jowisz i księżyce jego trzy
W magazynie tylko do soboty
Po zniżonych cenach na kasetach modne sny
I ty
Nową głowę możesz mieć
Już dziś
Zaraz łączyć w sieć
Cywilizacja, Cywilizacja, Cywilizacja
Będzie ten żałował, kto przegapi
Od początku ery najmniej spodziewana wieść
Zaginione zwierzę - homosapiens
tylko dwa pokazy na kanale numer 206
I ty
Nową głowę możesz mieć
Już dziś
Zaraz włączyć w sieć
Cywilizacja, Cywilizacja, Cywilizacja
(A.
Mogielnicki)
top
|
|
|
|
|
|
|
|
Fabryczna miłość |
|
Idę wciąż do ciebie
|
|
Jacy delikatni |
|
Autobus "Przewóz Osób"
Przez postępowy pejzaż mknie
Z betonu do betonu
Z kolejną zmianą toczy się
Syreny się odzywa
Z oddali tryumfalny gwizd
Dokoła rosną krzywe
Wskaźniki statystycznych liczb
Wytapia się powoli
W czeluściach wielkich hal
I dusze nam niewoli
Mocna jak stal
Fabryczna miłość
Akord produkcyjnych serc
Fabryczna miłość
Miłość wierna aż po kres
Kominy biją salwy
Ku chwale wydobytych ton
Kiełkują planu ziarna
I nowych robót rośnie front
Autobus - Osinobus
Z kolejną zmianą toczy się
Z betonu do betonu
Przez postępowy pejzaż mknie
Wytapia się powoli
W czeluściach wielkich hal
I dusze nam niewoli
Mocna jak stal
Fabryczna miłość
Akord produkcyjnych serc
Fabryczna miłość
Miłość wierna aż po kres
Fabryczna miłość
I na dobre i na złe
Fabryczna miłość
W myśl przepisów BHP
(A.
Mogielnicki)
top
|
|
Idę wciąż do ciebie
Ile to już lat
Coraz częściej gubię
Twój ślad
Jesteś w moich myślach
W sensie mego dnia
Ciągle na mnie czekasz, wiem
Gdzieś tam
To jest taniec bez tchu
To gonitwa bez szans
Wciąż od nowa
To czekanie na wiatr
Przetrwanie przez noc
Do dnia
Idę wciąż do ciebie
Ile to już lat
Póki mam przed sobą ten
Cały świat
(B.
Gajkowski)
top
|
|
Jacy delikatni
Jacy delikatni
Czasy się zmieniają, kończy się świat
A oni ciągle tacy, tacy, tacy, tacy delikatni
Zobaczył to w dzienniku
Nie mógł patrzeć na krew
Jakiś facet wciąż tłumaczył, że
To jest przecież słuszny ludu gniew
Przez jakiś czas zamykał oczy
Nagle wstał - nie mógł więcej znieść
A kiedy wreszcie otwierał drzwi
Usłyszał ojca śmiech
Jacy delikatni
Jacy delikatni
Czasy się zmieniają, kończy się świat
A oni ciągle tacy, tacy, tacy, tacy delikatni
Wszyscy wiedzą - traktuje ją źle
Jest tak przecież od lat
Sąsiedzi wokół nie mówią nic
Chociaż każdy w nocy słyszy jej płacz
Wczoraj wrócił znów pijany jak co dzień
Najpierw krzyczał, a potem ją bił - ot tak!
A kiedy w oczach jej zobaczył łzy
Ze śmiechem rzucił prosto w twarz
Jacy delikatni
Jacy delikatni
Czasy się zmieniają, kończy się świat
A oni ciągle tacy, tacy, tacy, tacy delikatni
Widziałem - zgniótł gazetę
I rzucił ją na bruk
Wygląda na to, że by zrobił więcej
Gdyby tylko mógł
Dość już głupoty, dość już chamstwa
Dosyć pustych słów
Nie musimy przecież zgadzać się na wszystko
Choćby ktoś za nami krzyczał znów
Jacy delikatni
Jacy delikatni
Czasy się zmieniają, kończy się świat
A oni ciągle tacy, tacy, tacy, tacy delikatni
(B. Gajkowski)
top
|
|
|
|
|
|
|
|
Jeszcze tylko chwila |
|
List do Sary |
|
Na co czekasz |
|
Nikt
jej już nie wytłumaczy
To i tak za chwilę straci sens
Co dla kogoś może znaczyć
Że to o nią jutro będzie mniej
Jeszcze tylko chwila
Jakieś strzępy fotografii
I to słowo, które w gardle tkwi
Wciąż nie wierzy, że potrafił
Czy naprawdę nie zostało nic
Jeszcze tylko chwila
Czy on kiedyś to zrozumie
Ta uparta wciąż powraca myśl
"Ja już dłużej tak nie umiem"
Dalej całkiem rozmazany list
Jeszcze tylko chwila
(B.
Gajkowski)
top
|
|
Tak wiele ci chcę powiedzieć
Nie wiem który raz
Piszę ten list
Sara
Ja wiem, że ci nie zależy
Ale spróbuj chociaż raz
Zrozumieć do końca to
Co czuję ja
Sara
Już nie wiem, co odpowiadać
Znów ktoś pytał mnie
Jak z nami jest
Sara
Nikt jeszcze nic o tym nie wie
Powiesz pewnie, że to błąd
Nie mówię, że jesteś już
Daleko stąd
Dzień był pusty, jak wszystkie moje dni
Noc odeszła ukradkiem, tak jak ty
Te sny, po których już nie chce mi się śnić
Teraz wiem
Nie wystarczy kochać
Trzeba być
Sara
Tu wszystko jest po staremu
Jakoś trzymam się
Przeganiam dni
Sara
I proszę cię, nic mu nie mów
To nie ważne już i tak
Więc nie mów, niech nie wie nic,
Że byłem ja
Dzień był pusty, jak wszystkie moje dni
Noc odeszła ukradkiem, tak jak ty
Te sny, po których już nie chce mi się śnić
Teraz wiem
Nie wystarczy kochać
Trzeba być
(B.
Gajkowski)
top
|
|
Kiedy patrzę na ciebie,
Wiem na pewno to
Dla ciebie mógłbym zrobić wszystko,
Tyko ze mną bądź
Kiedy widzę w twych oczach
Ten ogromny żar,
Czuję jak szybko mi roztapiasz
Serca stal
Na co czekasz
Tak szybko mija czas
Na co czekasz
Ta chwila nie wróci więcej
Kiedy jesteś tu przy mnie
Wtedy ziemia drży
Twoje całe ciało do mnie krzyczy,
A ty nie mówisz nic
Jesteś szczelnie zamknięta
W swoim świecie, gdzie nie ma wstępu nikt
Pozwól mi przebrnąć przez ten mur
Otwórz drzwi
Na co czekasz
Tak szybko mija czas
Na co czekasz
Ta chwila nie wróci więcej
Zapominam świat,
Kiedy jesteś tu
Zapominam czas,
Kiedy jesteś znów
Na co czekasz
Tak szybko mija czas
Na co czekasz
Ta chwila nie wróci więcej
(B.
Gajkowski) |
|
|
|
|
|
|
|
S.O.S. dla planety |
|
Samotność jest jak bliski brzeg |
|
To jest kłamstwo |
|
Już nic, nie ma gdzie iść
Cztery metry betonu nad głową
Tylko dłuży się czas
A w radiu na jednej z fal
Poprzez ciszy dźwięk
Słyszę, jak co noc
Oszalały ktoś nadaje wciąż
S.O.S. dla całej planety
Nie chcę zostać tu sam, zupełnie sam
Tylko jeden, ostatni tu człowiek
A przecież mówił ktoś: "pójdziemy, świat będzie nasz"
Poprzez ciszy dźwięk
Słyszę, jak co noc
Oszalały ktoś nadaje wciąż
S.O.S. dla całej planety
Kończy się woda i kończy się czas
Dogasa resztka mych szans
Pieśni ucichły, fanfary i wrzask
Wszyscy przegrali, więc po co było grać?
Poprzez ciszy dźwięk
Słyszę, jak co noc
Oszalały ktoś nadaje wciąż
S.O.S., wciąż S.O.S. dla całej planety
Całej planety
Dla całej planety
Odbiór, odbiór, odbiór...
Już nie ma gdzie iść...
(A.Mogielnicki)
top
|
|
Nie ma nic w tym świecie pewnego
W którym dzisiaj przyszło ci żyć
Nie ma nic tak bardzo ważnego
O co chciałbyś dzisiaj się bić
Smutne to, jednak fakt
Twoje serce objął chłód
Czy coś kiedyś ogrzać je zdoła?
Chyba tylko cud
Nic nie ma takiego
Co kochać byś mógł...
Samotność jest jak bliski brzeg
Przy którym toniesz
Chociaż dobywasz resztkę sił
By dotrzeć tam
I nagle twoje serce wie to
Już po sezonie
Gdybyś dopłynął, też byś był
Zupełnie sam
Twoje dni są zwykłą iluzją
Nierealne, lotne jak dym
Zakończone gorzką konkluzją
Który z nich potrzebny ci był?
Jesteś jak zimny głaz
Pogrążony w ciemnym śnie
Czy ożyje on kiedyś na moment
Mało kto to wie...
Nic nie ma takiego
Co kochać byś mógł...
Samotność jest jak bliski brzeg
Przy którym toniesz
Chociaż dobywasz resztkę sił
By dotrzeć tam
I nagle twoje serce wie to
Już po sezonie
Gdybyś dopłynął, też byś był
Zupełnie sam
(A.Mogielnicki)
top
|
|
Odświętny strój, a w oczach miód
Z pozoru wzór największych cnót
Roztacza wizje moich przyszłych dni
I podpowiada, jak mam żyć
Jednak wciąż wrażenie mam,
Że to chyba coś nie tak,
Że to jest kłamstwo
To jest kłamstwo
Tak czule trzyma moją dłoń
Wyznania jej gorące są
To wszystko trafia wprost na serca dno
I wiem już, że chcę tylko z nią
Jednak wciąż wrażenie mam,
Że coś chyba jest nie tak,
Że to jest kłamstwo
To jest kłamstwo
Czasem widzę
W koszmarnych moich snach
Taki świat,
Który czysty jest , jak łza
Gdzie TAK, to znaczy TAK
Gdzie NIE, to NIE
Sam nie wiem już,
Czy to można by znieść?...
Takie wciąż wrażenie mam,
Że coś chyba jest nie tak,
Że to jest kłamstwo
To jest kłamstwo
(B.
Gajkowski)
top
|
|
|
|
|
|
|
|
Twoja Lorelei |
|
Wyobraźnia, to mój skarb |
|
Z Tobą na Ty |
|
Samotnie płyniesz poprzez mrok
Wsłuchany w serca swego tajemny zew
Rubinem czystym gwiazdy lśnią
I tylko jeden słychać z oddali śpiew
To jest twój azymut i kres twej drogi
Twoje piekło, cały twój słodki raj
To do niej tak płyniesz
Aż na życia skraj
Lorelei
Dopłyniesz i zginiesz
W Lorelei
Lorelei
To ona, wciąż ona
Tylko jedna naj
Lorelei
Przeklęta, szalona. . .
Lorelei
Spotykasz ją któregoś dnia
W nieznanym mieście, gdzie pędzi ludzi tłum
Ma oczy pełne morskich fal
I mógłbyś przysiąść, że słyszysz rzeki szum
Patrzysz w nie i za chwilę z głową wpadasz
Nie wiesz jeszcze w piekło, czy w słodki raj
To do niej tak płyniesz
Aż na życia skraj
Lorelei
Dopłyniesz i zginiesz
W Lorelei
Lorelei
To ona, wciąż ona
Tylko jedna naj
Lorelei
Przeklęta, szalona. . .
Lorelei
(A.Mogielnicki)
top
|
|
Kiedy nocą wreszcie zgaszę świat
I ogarnie mnie już mrok
Wpadam w jakiś nierealny stan
Znów zaczynam swój lot
Wyobraźnia O, O
Wyobraźnia, to mój skarb
Wyobraźnia O, O
Moja wyobraźnia
Gdzieś zostaje z tyłu cały strach
I samotność bez tchu
Czarne zmory moich trudnych spraw
Nie dogonią mnie na pewno tu
Wyobraźnia O, O
Wyobraźnia, to mój skarb
Wyobraźnia O, O
Moja wyobraźnia
(B.
Gajkowski)
top
|
|
Mówią mi: źle
Z każdą możesz, z tą nie
Bo to nie jest ten cukier, ten miód
Chciałbyś być sam
Tylko ty, number one
A przed tobą ich było już wbród
Zwlekam i zwlekam, bo wiem
Co mi się śni
Czekam i czekam na dzień
Kiedy będę z Tobą na Ty
Mówią mi: luz
Romantycznych dość póz
Ona dobrze rozumie w co gra
Widzisz, co chcesz
Niby o niej coś wiesz
Prawda gorzej na ogół się ma
Zwlekam i zwlekam, bo wiem
Co mi się śni
Czekam i czekam na dzień
Kiedy będę z Tobą na Ty
Mówią mi: pas
Skoro musisz, to raz
Możesz sprawdzić i lepiej ją rzuć
Dobra czy zła
Diabła warta ta gra
To bez sensu tym dłużej się truć
Zwlekam i zwlekam, bo wiem
Co mi się śni
Czekam i czekam na dzień
Kiedy będę z Tobą na Ty
(A.Mogielnicki)
top
|
|
|
|
|
|
|
|
Nic się nie zmienia |
|
Nikt nie zna cię, jak ja
|
|
Zabierasz moje sny |
|
Dzień, jak innych sto
Od miesięcy jest już tak
Znowu zmuszasz los,
By ci dał najlepszą z kart
I tylko czasem
Brakuje czegoś
Jakaś pustka w tobie jest
Ty to dobrze wiesz
To, co chciałaś - masz
Świat twój już bezpieczny jest
Jak naiwna ćma
W pozłacaną wpadłaś sieć
A jednak czasem
W najskrytszych myślach
Wracasz do tych dawnych dni
Kiedy on tu był
I nic się nie zmienia
To zaklęty krąg,
W który kiedyś weszłaś raz
Tylko praca, dom
Czy to zawsze już będzie tak?
I nawet czasem
Nie byłoby ci żal
Uciekających dni
Żeby tylko był...
I nic się nie zmienia
(B.
Gajkowski)
top
|
|
Proszę wejdź, zdejmij płaszcz
Siądź i wszystko mi opowiedz
Razem łatwiej będzie nam
Poradzić coś
Wiem, że jest czasem tak,
Że ci brak przyjaznej dłoni
Zawsze możesz przecież przyjść
Nikt nie zna cię, jak ja
Są takie dni, że już sił ci brak
Nie dają nic, prócz żalu
Są takie dni, gdy się wali świat
Gdy nie chce ci się żyć
Wtedy jest zwykle tak,
Jakby zasnął twój telefon
Nie zapuka nawet nikt
Do twoich drzwi
Są takie dni, że już sił ci brak
Nie dają nic, prócz żalu
Są takie dni, gdy się wali świat
Gdy nie chce ci się żyć
No więc wejdź, zdejmij płaszcz
I o wszystkim mi opowiedz
Przecież zawsze możesz przyjść
Nikt nie zna cię, jak ja
(B.
Gajkowski)
top
|
|
Nie wiem, jak
Opisać tamten dzień,
Gdy spotkałem Ciebie
Pierwszy raz
Średnio ładna, średnio zgrabna, taka szara mysz
I tak właściwie całkiem nie mój styl
Więc jak to stało się,
Że wpadłem tak
I co Ty w sobie masz,
Że tak bez Ciebie trudno żyć
I co Ty w sobie masz,
Że mi zabierasz sny
Nie wiem, jak
Opisać wszystkie tamte dni
Czasami dobre
Lecz częściej złe
Jak to jest
Aż trudno mi dzisiaj uwierzyć,
Że jednak można
Tak wiele znieść
I co Ty w sobie masz,
Że tak bez Ciebie trudno żyć
I co Ty w sobie masz,
Że mi zabierasz sny
I co Ty w sobie masz,
Że tak bez Ciebie trudno żyć
I co Ty w sobie masz,
Że myślę o Tobie wciąż od tylu dni
(B.
Gajkowski)
top
|
|
|
|
|
|
|
|
Zimne kino |
|
Zawsze Kochaj mnie
|
|
|
|
Siedzisz znów sam w zimnym kinie
Setny raz wpatrzony w nieważny film
Z morza wychodzi dziewczyna
Taka, że byś tylko skamlał i wył
Kamera łapie witryny
Pełne tak, aż ślina ściąga ci twarz
Herbata, pieprz i cytryny
Tylko ręką sięgnąć i już to masz
Spokojnie siądź
Spokojny bądź
Po co ci te emocje
Niepotrzebne emocje
Opanuj krzyk
To tylko trick
Po co ci te emocje
Niepotrzebne to
Za chwilę będziesz się starał
Setny raz do siebie po tym znów przyjść
Seans się kończy i zaraz
Trzeba będzie na ulicę znowu wyjść
Spokojnie siądź
Spokojny bądź
Po co ci te emocje
Niepotrzebne emocje
Opanuj krzyk
To tylko trick
Po co ci te emocje
Niepotrzebne to
(A.Mogielnicki)
top
|
|
Zaczęło się od róż
W ten zwyczajny poniedziałek
Mój zwariował świat
Choć to banalny wzór
Ja od razu zrozumiałem
Było warto czekać tak
W każdej chwili mógłbym znów
Rzucić wszystko dla tych kilku prostych słów
Zawsze Kochaj mnie
Mocno tak
Tak szybko mija czas
Zaplątany w codzienności
Już nie liczę dni
Co rano zmieniam plan
Nie jest wcale takie proste
Ciągle gonić swoje sny
Lecz od dawna już to wiem
Tak naprawdę tylko jedno liczy się
Zawsze Kochaj mnie
Mocno tak
(B.
Gajkowski)
top
|
|
|
|
|
 |
 |
 |
|